

Pan ze zdjęcia
Author: admin
Zdjęcie w niewielkiej ramce, starszy Pan na tle czerwonych kropek.
- Czy to Twój dziadek?
- Nieeee, to Julian Tuwim.
I to on napisał wiersz “Całujcie mnie wszyscy w dupę!”, lecz nie o tym teraz (a zdarzyć się może, że będzie, bo bywa, że mam wszystko w dupie). Teraz o krwi czerwonej będzie. Się przypomniało w słońcu dziś:
Życie? – - – Rozprężę szeroko ramiona, nabiorę w płuca porannego wiewu, W ziemię się skłonię błękitnemu niebu I krzyknę, radośnie krzyknę: – Jakie to szczęście, że krew jest czerwona!
O żesz kurwa fix (jak mawiał Egon Bonda), jaki ten Julian wspaniały!
read comments (0)“Każdy może zmienić wszystko”
Author: admin
Yehuda Berg mówi o sposobach radzenia sobie z życiem w postaci dokonywania wyborów:
- Ja stosuję dwa sposoby: pierwszy jest taki, że wybieram zazwyczaj to, co jest trudniejsze. Choć czasem dwa wyjścia wydają się dobre, decyduję się na to, co wymaga większej pracy, ponieważ w dłuższej perspektywie właśnie to okazuje się korzystniejsze. Jeśli jednak nie jestem w stanie odpowiedzieć, co jest trudniejsze wybieram sposób mojego ojca, który mawiał: “Kiedy nie wiesz, co robić, to o prostu nic nie rób. Daj sobie czas, aż uzyskasz pełną jasność widzenia”.
Yehuda Berg ma brodę, wygląda jak Spielberg i jest dyrektorem Kabbalah Center Internaltional. Sposób w jaki wybiera, mną wstrząsnął i zmieszał (przecież zawsze idę po jak najprostszej linii wyboru!). To wszystko przy dźwiękach Toko Momo Vandel Salmah (http://www.youtube.com/watch?v=3xWHTU3oF3Q). Trzyma od soboty.
Raj
Author: admin
“Raj. to białe pustkowia rozpalone słońcem.
Są tam głębokie kaniony wyorane pazurami starych rzek. Rzek które darły skały na drobne kawałki, a potem wynosiły je ziarnko po ziarnku, ku odległym oceanom.
W oceanach, z tych ziarenek unoszonych przez fale, urodziło się pierwsze życie. Dlatego jedni mówią, że człowiek został ulepiony z ziemi, inni, że wyszedł z wody – jedni i drudzy mają rację.
Raj jest pełen starych samotnych gór o wierzchołkach płaskich jak brzuchy dziewic.
Jest też pełen światła, które zwykłego śmiertelnika parzy i oślepia.
Jest olśniewająco biały. Czasem, kiedy człowiek staje na krawędzi życia (śmierci) widzi tę biel”.
Po-co-komu-tytuły?
Rai. Pop ularne we Francji i w domu Labedzia:)
Author: admin
Piękny ten drobiazg. Słucham i tańczą we mnie marzenia o podróży, o życiu barwnym, przygodzie, granatowych nocach Wschodu.
Niestety nie dam rady go tutaj umieścić.
Szaman – berek! [Szukam!]
Author: admin
Najpierw był sen. Później takie miejsce na ziemi, gdzie się rozpadło. Rozpadnięcie. Całkiem niedawno spotkanie z M., powrót z pełnego ziół ogrodu T. (M.:Znam cię! Spotkałyśmy się w Peru w tej wiosce.. Ja: Nigdy nie byłam w Peru, ale miałam taki sen..)
http://www.youtube.com/watch?v=u5lnZZcgIQk&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=4kvTNbc8d5s
Krąg kobiecy. Pomysł.
Author: admin
“W małych, zaufanych grupkach zachęcam kobiety do przyniesienia na spotkanie zdjęć matek, sióstr, ciotek, koleżanek, ba i innych kobiet ważnych w ich życiu. Układamy wtedy rządkiem wszystkie fotografie. Złuszczone, odrapane, pogięte, niektóre ze śladami kawy, niektóre rozdarte na pół i sklejone, niektóre laminowane. Wiele ma dedykacje i podpisy na odwrocie: “Miłej koleżance”, “Na wieczną pamiątkę”, itp.
Sugeruję, aby każda kobieta zaczęła swoją opowieść od słów: “Oto kobiety, z którymi łączą mnie więzy krwi” lub “jestem ich spadkobierczynią”. Patrząc na fotografie żeńskiej części rodziny i przyjaciółek, kobiety z głębokim uczuciem zaczynają opowiadać o ich losach i tajemnicach, wszystko co o nich wiedzą, o wielkich radościach i wielkich niedolach, trudach ich życia i wielkich triumfach. W czasie tych spotkań jest wiele momentów, kiedy musimy zrobić przerwę, bo wyzwalają się potoki łez – łez unoszących nasze łodzie z suchych doków na szerokie wody. Dryfujemy więc razem przez jakiś czas.”
Hambre del alma?
Author: admin
“Idź w las. Idź w las. Jeśli nie wejdziesz do lasu, to nic się nie wydarzy i nigdy nie zaczniesz naprawdę żyć. Idź w las. Idź w las!”
Albo jak mawiał Tomek K. : “Weź idź i wejdź do tego pksu i jedź dziewczyno, jedź!”.
Mapa skarbów
Author: admin
Wezbrałam z księżycem. Teraz ubywa emocji, ale nie pragnienia zmiany. I tak już czwarty cykl. Nie wytrzymam! Czas na mapę skarbów. Pragnienia i pomysły jeszcze cierpkie. Dojrzeją w słońcu uważnego spojrzenia.
Mapa skarbów
To prawdziwa, fizyczna ilustracja wymarzonej rzeczywistości. Stanowi formę szczególnie wyrazistego, ostrego wyobrażenia, dzięki któremu skoncentrujesz uwagę i wzbudzisz w sobie energię w dążeniu do wyznaczonego celu. Funkcjonuje w podobny sposób i wdług tych samych zasad, co wykonany na kalce projekt budowy.
Taką mapę można narysować, namalować lub posłużyć się techniką kolażu. Nie poziom artystyczny jest najważniejszy!
Kilka wskazówek, by wykonać mapę skarbów:
- Wykonaj mapę dotyczącą pojedynczego celu bądź jedne sfery twojego życia i upewnij się, że zawarłaś w niej wszystkie szczegóły, a jednocześnie, że nie jest zbyt skomplikowana. To znacznie ułatwi umysłowi koncentrację na owym celu.
- Możesz zrobić ją w dowolnych, najbardziej odpowiadających ci rozmiarach. Możesz trzymać ją w notesie, powiesić na ścianie, włożyć do portfela.
- Nie zapomnij przedstawić na obrazku siebie. W celu uzyskania bardziej realistycznego efektu, zamieść swoje zdjęcie. Albo narysuj siebie -jak coś robisz, gdzie lub kim jesteś, masz wymarzony przedmiot, podróżujesz po świecie, jesteś dumnym autorem swojej książki
- Przedstaw sytuację w jej idealnej, kompletnej postaci, tak jak gdyby już zaistniała. Ukaż ją jako gotowy produkt. Nie pokazuj nic negatywnego ani niepożądanego.
- Ukaż siebie w realistycznej inscenizacji – tak, abyś mogła w to uwierzyć
- Umieść na mapie jakiś symbol nieskończoności, mający dla ciebie znaczenie i silnie na ciebie oddziaływujący. Może to być krzyż, znak nieskończoności, Budda.
- Umieść na mapie afirmacje.
Kilka przykładów map skrabów:
- Zdrowie - ukaż siebie promieniującą zdrowiem, aktywną, piękną, biorącą udział w czynnościach wymagających doskonałej kondycji
- Związki z ludźmi – umieść na mapie zdjęcie własne oraz swojego przyjaciela, męża, żony, dziecka wraz z afirmacjami wskazującymi na to, że jesteś szczęśliwy, kochający, kochany, komunikatywny, że cieszysz się głębokim, wspaniałym związkiem z partnerem lub inną bliską osobą
- Praca, kariera – Zaprezentuj siebie , gdy robisz coś, co naprawdę lubisz, otoczona inspirującymi, zgodnymi współpracownikami, zarabiasz mnóstwo pieniędzy (podaj konkretną kwotę), znajdujesz się w wymarzonym miejscu, itd.
- Moc twórcza – Użyj symboli, kolorów i ilustracji wskazujących, że twoja moc twórcza znajduje ujście w sferze rzeczywistości. Zilustruj, jak wykonujesz twórcze, interesujące zadania i czujesz się z tym wspaniale
- Podróże – Osadź siebie w dowolnym, wymarzonym miejsce gdzie masz mnóstwo czasu i pieniędzy, by cieszyć się zwiedzaniem i poznawaniem
- I tak dalej, i tak dalej – według potrzeb!:)
Korzystałam z Twórczej wizualizacji Shakti Gawain
Duch niedźwiedź
Author: admin
- Łabędziu, ty to jesteś jak niedźwiedź.
- ? (nie – misio? A niedźwiedź? Przecież wszyscy się boją niedźwiedzi :/)
Poszukałam, znalazłam.
W starożytności niedźwiedź był symbolem wskrzeszenia. Zwierze to zapada w długi zimowy sen, podczas którego bicie serca niemal ustaje.
Niedźwiedź jest związany z boginiami polowania, z Artemidą i Dianą w starożytnej Grecji i Rzymie, a także Muerte i Hecotepl, żeńskimi bóstwami ziemi czczonymi w kulturach latynoskich. Boginie te obdarzają kobiety zdolnością tropienia, wyczuwania, “wykopywania” z głębi psychicznych aspektów wszystkich zjawisk. Japończycy uważają niedźwiedzia za symbol wierności, mądrości i siły. W północnej Japonii, na terenach zamieszkałych przez plemię Ajnów, rozpowszechnione jest wierzenie, że niedźwiedź może bezpośrednio rozmawiać z bogiem i przekazywać ludziom jego polecenia. Niedźwiedź himalajski jest uważany za święte zwierzę, które otrzymało biały znak na szyi od buddyjskiej bogini Kwan Yin, której emblematem jest półksiężyc. Kwan Yin jest boginią miłosierdzia, a niedźwiedź jej wysłannikiem.
W ludzkiej psychice niedźwiedź może symbolizować zdolność porządkowania własnego życia, zwłaszcza uczuciowego. Siłą niedźwiedzia jest harmonia z naturalnymi cyklami, pełna czujność i wyciszenie podczas snu zimowego, w którym odradza się energia do następnego cyklu. Przykład niedźwiedzia uczy, że można regulować ciśnienie życia emocjonalnego jak za pomocą manometru, zwłaszcza że człowiek może być gwałtowny i wspaniałomyślny jednocześnie. Będąc skrytym samotnikiem, można być jednocześnie kimś wartościowym. Można zaciekle bronić swojego terytorium, wyznaczać granicę, potrząsać niebem i ziemią, jeśli trzeba, nie przestając być zarazem uczynną, miłosierną, wspaniałomyślną osobą.
Biegnąca z wilkami, Clarissa Pinkolwa Estes
“Zdrowe życie z chorobą”
Author: admin
Rozmowa Olgi Woźniak z psycholog zdrowia dr Marleną Kossakowską:
- Mówi się, że cierpienie uszlachetnia. Czy to prawda?
- Nie. Ludzie chorzy mają zwykle niższą samoocenę niż zdrowi, częściej popadają w depresję, mają gorsze relacje z innymi. Choć trzeba przyznać, że często sami sobie przysparzają dodatkowego cierpienia, skupiając się tylko na negatywnych stronach chorowania.
- Moga być jakieś pozytywne?
-Pewnie. Ja sama przebadałam dziesiątki pacjentów ze schorzeniami kardiologicznymi, nowotworami, stwardnieniem rozsianym, depresją. Choroba niejednokrotnie okazywała się wartością, która może pozytywnie zmienić życie.
- Trudno sobie to wyobraźić.
- A jednak tym od blisko dziesięciu lat zajmuje się nurt psychologii tzw. pozytywnej, w której liczy się odkrywanie jasnych stron życia, uruchamianie wewnętrznych zasobów człowieka, budzenie w sobie siły i woli walki. Patrząc na to z takiej perspektywy utrata zdrowia może być źródłem rozwoju, nawet gdy wiąże się z bólem, cierpieniem. Chorzy, którzy potrafią zaakceptować chorobę, zyskują dojrzałość, spokój, a to niejednokrotnie pozwala im zmusić organizm do walki, sięgnąć po rezerwy, zdrowieć. Czasem zdarza się nawet że lubimy swoją chorobę, bo ona nas na nowo definiuje. Nadaje nam tożsamość.
- Brzmi to trochę jak hipochondria.
- (…) Ja miałam na myśli coś innego - sytuację, w której nie szukamy sobie choroby niejako w zastepstwie, ale gdy w chorobie, która nas dotknęła, szukamy możliwości w miarę normalnego funkcjonowania.
- Trudno normalnie żyć, kiedy poznajemy diagnozę i nie jest to zwykłe przeziębienie…
- Trudno. Na początku zawsze przychodzi lęk i depresja. Ale potem możemy odkryć, że choroba wyzwoliła w nas wartości i zdolności, które do tej pory były uśpione. Dzięki niej odkrywamy, że jesteśmy w czymś świetni. Pamiętam pacjenta cierpiącego na stwardnienie rozsiane, który dzięki chorobie odkrył, że jego mocną stroną jest nawiązywanie silnych relacji z ludźmi, tworzenie przyjaźni. Czuł się świetnie w różnych ośrodkach. (…)
- Choroba to próba dla nas samych, ale często także dla bliskich nam osób. Ona sprawia, że tracimy przyjaciół.
- Często chorzy nie są tu bez winy. Odrzucają pomoc, nie chcą wychodzić do ludzi, zamykając się w sobie, zakładając, że zdrowi ich nie zrozumieją.
- A zdrowi rzeczywiście często nie rozumieją. Boją się. Nie wiedzą, jak się zachować. Rozmawiać o chorobie czy udawać, że jej nie ma.
- Słuchać. Jak chory sam o sobie mówi. Co mówi o swojej chorobie, jakich używa słów, o czym rozmawiać nie chce. O podążać za tym. Jeśli ktoś woli zamiast “nowotwór” powiedzieć “moja sytuacja”, my też tak mówimy. Nie wyprzedzajmy, bo zostaniemy odrzuceni. Ale też nie unikajmy rozmowy. Mówienie bardzo pozytywnie wpływa na proces zdrowienia.
(Więcej w majowym wydaniu Zwierciadła)
