Archive for the ‘Obserwacje – na zewnatrz’ Category

MiRIZEry

Monday, November 9th, 2009

Tak bylo na samym poczatku. Pierwszego dnia, przemoczona do ostatniej suchej nitki, bez mieszkania, bezĀ  znajomosci tureckiego i osadzona jako niemoralna, bo z bojfriendem, siadla i narysowala. Tego dnia na plazy hasaly szczury a Arat byl bardzo daleko. Tego dnia bog czarnej mysli zeslal nam nowe slowo, ktore od tamtej pory uzywamy i w kontekscie placzu i smiechu i wszechogarniajacego nas absurdu na ziemi rizenskiej: MIRIZERY <ang. misery – nedza, meka, nieszczescie>