Kalendarz

May 2012
M T W T F S S
« Apr    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Archive for the 'Obserwacje – na zewnatrz' Category

07 8th, 2011

Niedzielne da da

Author: admin
06 12th, 2011

Niektórzy jako piewcy fałszywej pieśni…

Zdawało mi się, że mówisz mi, że mnie kochasz?

Co mówisz?

Słuchaj i pojedźmy gdzieś

To nie tak, że boję się umrzeć. Po prostu nie chciałbym być w pobliżu, kiedy to się stanie, Woody Allen haha

Nastaw TO głośniej.

Zostawiam ci czystą płytę, nagraj mi muzykę.

Ostatnio mam słaby kontakt ze sobą.

Tutaj polegli oddani ojczyźnie…

Ja muszę to wziąć, rozumiesz?

Oj tam, oj tam.

Nie-ma-takie-go-nu-me-ru

GABA!

Myślałem, że wpadniesz w te krzaki

Rozumiesz?

Nie zgadzam się

nie

 

 

 



06 7th, 2011

Choć wygnanie ma wiele negatywnych stron, dzika psychika potrafi je przetrwać. Na wygnaniu o wiele mocniej dąży się do wyzwolenia prawdziwej natury, bardziej tęskni za sprzyjającym środowiskiem. To dążenie, ta tęsknota pozwalają posuwać się naprzód. Sprawiają, że kobieta nie ustaje w poszukiwaniach, a nie znajdując otoczenia, które by jej sprzyjało, zwykle sama postanawia je stworzyć. To dobrze, ponieważ kiedy je stworzy, inni, którzy też od dawna szukają, pewnego dnia w nieodgadniony sposób przybędą, entuzjastycznie wołając, że przez cały czas tego pragnęli.

“Biegnąca z wilkami” Clarissa Pinkola Estes



05 29th, 2011

“Rybak płacze, a ona podchodzi bliżej. Gdyby nie uronił łzy, pozostałaby nagim szkieletem. Gdyby nie uronił łzy, nie obudziłby się do miłości”.

I dalej:

Słowa modlitwy sufich mówią:

“Roztrzaskaj me serce, by zrobić miejsce dla bezgranicznej miłości”.

(Z: Biegnąca z wilkami, Clarissa Pinkola Estes)

 



Wiadomość poufna

Author: admin
05 9th, 2011

Znajoma wróżka z Uniwersytetu Jagiellońskiego postanowiła odkryć przede mną karty, karty mojej przyszłości. Poniżej przedstawiam rezultat. Oczywiście dziele się z Wami nim, tylko dlatego, że Wam ufam i nikomu nie powiecie.

Katarzyna Ł. (rocznik 1984) – polska myślicielka, absolwentka Wydziału Filozoficznego UJ.

Życiorys

Łabędź w młodości uważnie obserwowała wielkie przemiany otaczającego ją świata. Upadki rządów i systemów politycznych, rewolucja technologiczna, kryzysy ekonomiczne oraz zmiany klimatu – to wszystko doprowadziło ją do wniosku, iż dzisiejszy człowiek poza trudami życia codziennego musi zmagać się z czynnikami zewnętrznymi, działającymi na wielką skalę i przerastającymi go. Dlatego podczas studiów na Wydziale Filozoficznym UJ zainspirował ją stoicyzm – ruch myślowy zapoczątkowany w III wieku p.n.e. w Atenach przez Zenona z Kition. Łabędź twierdziła, że człowiekowi przełomu drugiej i trzeciej dekady XXI wieku potrzeba powrotu do starożytnych wartości: życia w zgodzie z naturą oraz kierowania się rozumem. Drogą do szczęścia i spokoju jest zatem zachowanie dystansu wobec chaosu i pędu dzisiejszego świata. Przemyślenia polskiej filozof, mimo pozornej oczywistości, zostały entuzjastycznie przyjęte przez rzesze ludzi na całym świecie. Jej książka “Życie przepełnione spokojem” została przetłumaczona na 49 języków i zdobyła uznanie w wielu środowiskach, nie tylko naukowych.

Ciekawostki

Po opublikowaniu swojej książki Katarzyna Łabędź była wielokrotnie zapraszana na gościnne odczyty na najsłynniejszych uczelniach świata. Znana jest z tego, że lubi prowadzić swoje wykłady na leżąco – dlatego spotkania z nią odbywają się z reguły w parkach sąsiadujących z goszczącymi ją uniwersytetami.

Życie prywatne

Łabędź ma męża Mariusza – znanego jogina, prowadzącego przed jej wykładami treningi relaksacyjne, wprowadzające w stan głębokiego odprężenia.

 

Katarzyna Łabędź

Wyślemy mu wiadomość:Cześć,

Czy ciekawi Cię, jaka kariera może Cię czekać po ukończeniu UJ? Zabaw się z nami i wypełnij prosty formularz, a przyszłość nie będzie miała tajemnic!

Ja już wiem :)

Sprawdź swoją przyszłość!

http://www.przyszlosc.uj.edu.pl

Pozdrawiam!

Rok urodzenia: 1984
Imię i nazwisko: Katarzyna Łabędź
Zawód: Dziennikarka
Tytuł: dr hab.

Katarzyna Łabędź (rocznik 1984) – dziennikarz, publicysta, felietonista, pisze dla tygodników i dzienników, prowadzi jeden z najczęściej oglądanych programów “Na dywaniku”.

Życiorys [edytuj]

“Katarzyna zawsze musiała wszystko wiedzieć, zawsze dociekała informacji, kończyła dopiero, kiedy rezultat ją satysfakcjonował” – tak wspomina ją kolega z czasów studenckich. Na 3. roku studiów Łabędź dostała się na staż do lokalnej stacji telewizyjnej. Współtworzyła tam informacje do wieczornych wiadomości. Jest odkrywczynią afery zwanej “konserwą turystyczną”. Udowodniła, że wycieczki zagraniczne mogłyby być o wiele tańsze, ale pewien procent opłat idzie po cichu na spłacanie długów zaciągniętych jeszcze za czasów Gierka. Łabędź podczas jednego z odcinków swojego programu wyprosiła premiera Polski ze studia, twierdząc, że “kłamie Pan mi i ludziom w żywe oczy”.

Ciekawostki [edytuj]

Interesuje się fotografią. Twierdzi, że zawsze podziwiała korespondentów wojennych za ich odwagę. Lubi grać w kręgle.

Życie prywatne [edytuj]

Ma męża aktora i psa imieniem Niuniek.



Modlitwa

Author: admin
02 22nd, 2011

Mój brzuch w nocy to katedra. Ktoś przechadza się po niej. Pomiędzy sklepieniem żeber a posadzką z kości łonowej niesie się echo stukotu obcasów. Zimno. Ciemno.

Nie dotkniesz wtedy mojego brzucha, palcami nie dotkniesz.

http://www.youtube.com/watch?v=mT_4jd2tv3Y



2011

Author: admin
01 25th, 2011

O jodze

Author: admin
01 19th, 2011

Wywiad przeprowadzony z Malgosią Lipską, w dzień mroźny, przedświąteczny, zagoniony.

http://tarnow.net.pl/index.php?pokaz=wiadomosc&id=10907



04 17th, 2010

Do Konii dotarlismy wraz ze wschodem slonca. Kierowca polciezarowki, ktora jechalismy zafundowal nam piekny wiraz na poboczu i oto w tumanach kurzu ukazalo nam sie miasto Mevlany.

Konya polozona jest na srodku rozleglego, plaskiego jak stol  stepu anatolijskiego. W oddali pietrza sie  gory Taurus oddzielajace  Wyzyne Anatolijska od Wybrzeza Srodziemnomorskiego.  Klimat jest niezwykle surowy – upalne lata, mrozne i surowe zimy. Kiedy my docieramy do miasta mroz barwi nam koncowki palcow na fioletowo, policzki na mocno czerwony,  oddech zabiera spektakl kolorow na dachach starego miasta: zloto tu, dostojnie, pieknie.. i spokojnie.

To miejsce do ktorego podazaja pielgrzymi z calego swiata. Przyciaga ich nie tylko pukiel wlosow proroka Mahometa ale przede wszystkim niezwykla postac Mevlany, ktorego grob znajduje sie w Mevlevi Tekkesi – XIII-wiecznym zespole klasztornym derwiszów tańczących. Przed dostojnym miejscem obiecalam trzy razy poklonic sie sercem w intencji milosci Ahmeda do Penar. Poklonic sie..sercem? No tak! “Zegnaj rozumie, zegnaj” – odrzucenie racjonalnego myslenia podczas ceremoni zjednoczenia sie z Bogiem jest jednym z elementarnych zalozen.

Mevlana tu, Mevlana tam, koszulke z Rumim? A moze dywan? Welcome turists! Please come, eat Mevlana’s kebeb? Kebeb no? Maybe Mevlana’s kofte? No, no, no.

Kilka godzin pozniej siedzimy na stadionie koszykowki zaaranzowanym na Centrum Kultury, w ktorym co sobota odbywa sie pokaz tance derwiszy. Jestesmy jedynymi turystami w calym budynku. Pozostali to pielgrzymi i miejscowi, ktorzy przychodza tu co tydzien. Miejsce zajelismy obok tureckiej rodziny, ktora po kilku minutach traktuje nas jak swoich: na kolanach laduje mi jeden z dzieciakow, Edvardas strzela zdjecia babci z wnukami, do otwartch dloni wsypuja nam z plastikowych woreczkow mocno zasolony popcorn. Szacunek derwiszom czy babci dziadkom siedzacym obok? Wystep wirujacych derwiszy ogladamy przezuwajac popcorn.

Seven advice of Mevlana/ Mevlana’nin yedi ogudu

In generosity and helping others – be like a river.

In compassion and grace be like sun.

In concealing other’s fault – be like a night.

In anger and fury – be like dead.

In modesty and humility – be like an earth.

In tolerance – be like a sea.

Either exist as you are or be as you look.



Z ulicy

Author: admin
12 27th, 2009