Kalendarz

May 2012
M T W T F S S
« Apr    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Archive for the 'Naukowo' Category

08 17th, 2011

Na fali frustracji wynikającej z betonowych warunków życia w Tarnowie, publikuję to, czego mi nigdzie nie chcą opublikować.

Według badań Stowarzyszenia Klon/Jawor tylko około 16 % Polaków włączyło się na przestrzeni ostatnich lat w działanie na rzecz społeczności lokalnej. To mało. Jeśli chodzi o zaangażowanie w wolontariat, jesteśmy w ogonie wśród innych narodów europejskich.  Śmiem twierdzić,  że w rankingu zaangażowania w działania społeczne polskich miast, Tarnów, ledwo trzyma się ostatnich włosków na ogonie istoty rzeczy – budowania w oparciu o zaufanie społeczne otwartych postaw obywatelskich. Ale…dlaczego?

Proste! „Wolontariat jest dla frajerów”. Poza tym, „nie mam czasu”, „nie interesuję się tym”, „nikt mnie o to nie poprosił”, „muszę zatroszczyć się przede wszystkim o siebie i rodzinę”, „nie sądzę, żebym miał/a coś do zaoferowania”, „nawet nie wiem, gdzie miałbym się zgłosić”.

Źródła braku zaufania i zainteresowania taką formą aktywności społecznej doszukiwałabym się w negatywnym wizerunku wolontariatu w naszym mieście, lub co gorsza, jego braku.

Rozumiem, czarny PR dobrowolnego działania na rzecz innych zdaję się zmieniać tylko tło społeczno-historyczne. To przecież podejrzane: najpierw osławiony czyn społeczny na tle sierpu i młotu, obecnie alternatywa dla naiwnych, na tle czarnych nastrojów ludzi. Brakuje pozytywnych wzorców „z góry” (gdzie wolontariat w strategii miasta? Instytucje odpowiedzialne za sieciowanie wolontariuszy?), śladowe zaangażowanie w ideę organizacji pozarządowych ,  brak świadomości  korzyści płynących z podjęcia pracy jako wolontariusz i krótkowzrocznego w swojej naturze pytania: „No dobra, ale co ja z tego będę miał?”. Fakt, pieniądz żaden, perspektywa zatrudnienia nikła, wątpliwy prestiż i stygmat tego, „co orobi się za nic, czyli, że frajer”.

Za nami siódmy miesiąc obchodów Europejskiego Roku Wolontariatu. W Tarnowie – hucznie obchodzony przez rozśpiewanych i roztańczonych przedszkolaków i nieco starszych kolegów z piaskownicy.  Owszem, jako pracownik organizacji pozarządowej, wolontariuszka krakowskich instytucji, świadoma mieszkanka Tarnowa i regularny podatnik, chętnie bym potańczyła, ale w trochę  innej kategorii wiekowej, przyjmując bardziej odważne figury, nie trzymając się sztywnej ramy myślenia „o tym, no, jak to się nazywa”? W o l o n t a r i a c i e.



Duch niedźwiedź

Author: admin
07 27th, 2011

- Łabędziu, ty to jesteś jak niedźwiedź.

- ? (nie – misio? A niedźwiedź? Przecież wszyscy się boją niedźwiedzi :/)

Poszukałam, znalazłam.

W starożytności niedźwiedź był symbolem wskrzeszenia. Zwierze to zapada w długi zimowy sen, podczas którego bicie serca niemal ustaje.

Niedźwiedź jest związany z boginiami polowania, z Artemidą i Dianą w starożytnej Grecji i Rzymie, a także Muerte i Hecotepl, żeńskimi bóstwami ziemi czczonymi w kulturach latynoskich. Boginie te obdarzają kobiety zdolnością tropienia, wyczuwania, “wykopywania” z głębi psychicznych aspektów wszystkich zjawisk. Japończycy uważają niedźwiedzia za symbol wierności, mądrości i siły. W północnej Japonii, na terenach zamieszkałych przez plemię Ajnów, rozpowszechnione jest wierzenie, że niedźwiedź może bezpośrednio rozmawiać  z bogiem i przekazywać ludziom jego polecenia. Niedźwiedź himalajski jest uważany za święte zwierzę, które otrzymało biały znak na szyi od buddyjskiej bogini Kwan Yin, której  emblematem jest półksiężyc. Kwan Yin jest boginią miłosierdzia, a niedźwiedź jej wysłannikiem.

W ludzkiej psychice niedźwiedź może symbolizować zdolność porządkowania własnego życia, zwłaszcza uczuciowego. Siłą niedźwiedzia jest harmonia z naturalnymi cyklami, pełna czujność i wyciszenie podczas snu zimowego, w którym odradza się energia do następnego cyklu. Przykład niedźwiedzia uczy, że można regulować ciśnienie życia emocjonalnego jak za pomocą manometru, zwłaszcza że człowiek może być gwałtowny i wspaniałomyślny jednocześnie. Będąc skrytym samotnikiem, można być jednocześnie kimś wartościowym. Można zaciekle bronić swojego terytorium, wyznaczać granicę, potrząsać niebem i ziemią, jeśli trzeba, nie przestając być zarazem uczynną, miłosierną, wspaniałomyślną osobą.

Biegnąca z wilkami, Clarissa Pinkolwa Estes



07 8th, 2011

Camus

Author: admin
01 31st, 2011

O duszo moja, nie zmierzaj do nieśmiertelnego życia, lecz aż do końca zbadaj obszar niemożliwego.

Pindar, Epinik III

To cytat otwierający Dwa eseje Alberta Camusa, które na bardzo długi czas wyznaczały horyzonty mojego poznania. Camus, Szestow(Lew, nie Leon), Husserl, Sartre, Kierkegaard – banda egzystencjalistów niewskazana jako towarzystwo dla pryszczatej nastolatki podporządkowała mnie sobie na długi czas,  ale też nauczyła myśleć (gdzie myśleć nie znaczy łączyć w całość, wysnuwać z wielu wątków jedyną słuszną zasadę porządku świata, a myśleć znaczy na nowo nauczyć się widzieć, być uważnym, na nowo kierować własną świadomością, uprzywilejowaną uczynić każdą ideę, każdy obraz. Taki punkt widzenia otwiera przed nami niezwykłe możliwości interpretacji świata – człowiek staje się uprzywilejowany, by poznawać  sercem i intuicją, bo tylko w taki sposób można poruszać się w świecie fenomenów.  To obala metodę poznania świata rozumem, tym samym stawia człowieka, jakże bezbronnego, bo pozbawionego wiary w narzędzia poznania  w obliczu irracjonalności zjawisk. Camus twierdzi, że z tego rodzi się absurd życia człowieka:  bo człowiek woła, a świat milczy.

Polecam album poświęcony Camus – okazał się w poprzednim roku pt. Samotny i solidarny. Może i nie uczy myśleć, ale przybliża fenomen pisarza.



O jodze

Author: admin
01 19th, 2011

Wywiad przeprowadzony z Malgosią Lipską, w dzień mroźny, przedświąteczny, zagoniony.

http://tarnow.net.pl/index.php?pokaz=wiadomosc&id=10907



Islamophobia in Europe

Author: admin
12 7th, 2009

Zrodla naukowe na moich studiach/polecone przez dr A.:

http://www.youtube.com/watch?v=4_tLY-MDA3c

Islamophobia in Europe – an attempt to analyze  the problem on youtube material

As the title of my essay is an “Islamophobia in Europe” which is a big wide-world problem nowadays, I found it difficult to base it on provided youtube video,  downloaded by anonymous person which background and motivation is not known and clear. The main problem shown in this video is the fact of banning wearing veils in France. I agree that the Europe is facing a problem with accepting Islam and Muslims but the way it was shown on a material I got, is more then controversial.

Before coming to the analysis of the contents of the video I would like to start with definition of Islamophobia. Does it exist? What does it mean? What are signals of it? Why it occurred?

The term is formed of Islam, the post-clasical Latin -o- connecting vowel, and the post-classical Latin combining form –phobia- which is used to form nouns with the sense “irrational fear of” or “aversion to”.   In fact, it is a neologism, that refers to prejudice or discrimination against Islam or Muslims.  The term seems to back to late 1980 but came into common usage after the September 11, 2001.

In 1996, the Runnymede Trust set a definition of Islamophobia as the “dread or hatred of Islam and therefore, to the fear or dislike of all Muslims which results in practices of exclusion and discrimination”.  Following the Runnymede Trust report we can scan perceptions related to Islamophobia what shows views on Islam from European angle. It gives us an answer why, I guess:

  1. Islam is seen as monolithic bloc, static and responsive to change.
  2. It is seen as separate and “other”, is not affected by them and does not influence them.
  3. It is seen as inferior to the West.
  4. It is seen as barbaric, irrational, primitive and sexist.
  5. It is seen as violent, aggressive, supportive of terrorism.

These perceptions after terrorists attack on 11th September turned into massive fear of Islam which actually “always been present in Western countries and cultures”.  EUMC ( European Monitoring Centre on Racism and Xenophobia) published “Summary report on Islamophobia in the EU after 11 September 2001” written by Chris Allen and Jorgen S. Nielsen. The report was based on 75 reports – 15 from each EU member nation and showed that ordinary Muslims became targets for abusive and sometimes violent retaliatory attacks. Incidents consisted of verbal abuse, blaming all Muslims for terrorism, forcibly removing woman’s hijabs, spitting on Muslims, calling children “Usama” and random assaults. The report also discussed the portrayal of Muslims in the media. Inherent negativity, stereotypical images, fantastical representations and exaggerated caricatures were all identified.  So Islamophobia is a fact.

What facts were shown on mentioned video which was supposed to show me a problem of Islamophobia in Europe? I divided it into parts:

  • Introduction: France/banning veils in public places for Muslims’ woman.
  • Woman dignity: case of what clothes woman are wearing?
  • Short presentation of differences between European and Muslims’ woman:
  • a)     European sluts
  • b)    Muslim sisters in religion
  • 4. Sheikh Khalid Yasin’ s speech:
  • a)     Nudity as a problem (for Muslims)
  • b)    Wearing hijab as a problem (for European)
  • c)     Example of Christian nuns
  • d)    No need to excuse, no need to explain.

I need to agree with an author of video – banning veils in France or not mentioned  case of voting about building minarets in Switzerland shows a problem – but is it an Islamophobia problem or it is more complex?  Someone said it shows Europe’s desperate struggle for its identity.  If we would like to refer it to France, we should emphasize the fact of secularism as a main value of this country. “The burkha is an acceptable and contrary to the principles of national identity, of sexual equality and of the French Republic” (by Mr Besson, French immigration minister ).  “Veil is as an uniform which empowers Muslims identity” says Turkish professor of sociology Nikifer Gole which means it is strongly connected with religion. Is there a place for it in secular France?

I believe, the way we wear clothes shows our attitude towards world but I believe as well, it is a matter of freedom to choose style of clothing. Does the way of clothing by Europeans give them identity of “sluts”? Considering used in video word “slut” we come to its definition. Slut is a pejorative term meaning an individual who is sexually promiscuous. I wonder if it is an adequate plea to use such a comparison when it is about national values, secularism in France or freedom of choice an appearance.

Even if there are woman fighting about a right to wear a veil in public places in France, we should not forget a voice of others. In these case there are Islamic feminists who admit that: “The veil is the visible symbol of subjugation of woman, and therefore has no place in the mixed, secular spaces of France’s public school system” ( Fadela Amora )

Coming to controversial Sheikh Khalid Yasin it would be helpful to reach for a scientific sources about sexuality in Islam and in the other hand the history of feminism in Europe. As this essay is not about it I would like to remind how dialogue, I mean real, honest and open dialogue may change the point of view. If we would have talked maybe there had not been mistakes as Khalid Yassin made. Comparing  nowadays Christian nuns to sexy dolls I found rather populist then funny. Let’s talk. Face to face, like brother and sister, no matter if white or black, no matter if in hijab or without – let’s make a straightforward, fair, open dialogue about our differences. Only in this we may find similarities and make Islamophobia disappear.



Selamlasma <Powitania>

Merhaba/ Selam! <czesc, pozdrawiam, > <labas>

Günaydιn, Ιyi günler < Dzien dobry > <laba diena>

Ιyi aksamlar <Dobry wieczor> <Labas vakaras>

Ιyi geceler < Dobranoc> <Labanakt>

Temel kalıpları <zwroty podstawowe>

Evet/Hayιr <tak/nie> <taip/ne>

Tamam <ok> <gerai>

Lutfen <prosze> <prašau>

Tesekkür ederim <dziekuje> <acio>



Szok!

Author: labedz
11 7th, 2009

Oberg wymienia cztery fazy procesu adaptacji kulturowej:

1. Miesiac miodowy; jest to etap fascynacji nowa kultura. Jestesmy wówczas  zazwyczaj grzeczni i uprzejmi dla napotykanych obcych, w których niemal  wszystko nas zachwyca. Jezeli nas wyjazd jest na tyle krótki, ze konczy sie na  tym etapie, doswiadczamy wylacznie milych stron podrózowania, wracamy do domu z  pozytywnym obrazem kraju nas goszczacego  oraz jego mieszkanców i tak tez sie o  nich wypowiadamy.

* “Och! jak tu pieknie! Jakie cudowne zapachy! Widziales? Kobieta w burce! Ile ludzi! Dziekuje, prosze, zawsze, teraz, tutaj, najlepsze”.

2. Szok kulturowy; na tym etapie zaczynamy borykac sie z prawdziwymi warunkami  zycia na obczyznie, co powoduje bardzo silne reakcje stresowe. W wyniku tego  moga pojawic sie wrogie i agresywne zachowania w stosunku do kraju goszczacego.  Bardzo duzy wplyw na te sytuacje maja klopoty jezykowe.  Za zle samopoczucie i  frustracje osoby przechodzace ten etap obwiniaja zazwyczaj swoich gospodarzy,  których postrzegaja stereotypowo szukajac wsparcia w rodakach i znajomych spoza kultury.

* “Niech to szlag, nikt mnie nie rozumie, czemu oni sie tak na mnie gapia? Znowu herbata? Nie, nie chce zebys mnie calowal na przywitanie, pozegnanie. Dlaczego ona tak za nim, a on przed nia? Gdzie sa kobiety, Ozan? Kobiety, no, w domu, piora, gotuja, dzieci wychowuja. Nie chce, nie ide, nie lubie, wez przestan, do you speak english?”

3. Ozywienie; ten etap wiaze sie z poprawa ogólnego stanu osoby goszczacej.  Znajomosc jezyka jest coraz lepsza, powraca tez utracona na poprzednim etapie  wiara w siebie i mozliwosc poradzenia sobie nawet w najtrudniejszych sytuacjach  bez wsparcia ze strony innych. Wciaz oczywiscie pojawiaja sie pewne trudnosci,  radzimy sobie jednak z nimi, czujemy sie silniejsi, wraca nam dobry nastrój,  poprawia sie tez nasza opinia o gospodarzach.

*Gunaydin! Nasilsin? Tureckie disco – czemu nie? Horon? Jesli znajde czas. Rozumiem, nie ma sprawy. Dobra, to chodzmy na herbate. Ide do domu. Caluje na pozegnanie, na przywitanie.

4. Dopasowanie; ma ono miejsce wówczas, gdy zaczynamy akceptowac obyczaje kraju goszczacego, jego wartosci, normy, obyczaje i odbierac je po prostu jako inny  sposób zycia, co nie znaczy ze gorszy. Znikaja irracjonalne leki, stajemy sie  pewnymi siebie, efektywnie dzialajacymi ludzmi. Jesli na tym etapie zdecydujemy  sie powrócic do ojczyzny, mozemy nawet tesknic za krajem, który opuscilismy.

??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????