This entry was posted on Tuesday, August 16th, 2011 at 8:34 pm and is filed under Spiskowcy rozkoszy. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.


W malinowym chruśniaku
Na malinowe smutki przygotowuje sobie całą michę (porcelanową, rodową, ostatni raz używaną kilkadziesiąt lat temu, bo czemu nie?) deseru. Jeszcze lepiej wygląda w szklanej misie, ale u mnie hitem rodowym jest niestety porcelana.
Składniki: 2 opakowania małych bezów lub kilka większych, pół kilo malinek z Burka, Kleparza, od pyzatej rumianej Babki, mały jogurt naturalny, 3 łyżki konfitury z malin
I teraz tak, mniiiiam! ułóż w misie/wazie owoce, na przemian z połamanymi bezami, polej jogurtem, dodaj konfitury. Koniecznie jedz dużą łychą. Jeśli w kilka osób to koniecznie z jednej miski. Smacznego!
Leave a Reply
