Kalendarz

May 2012
M T W T F S S
« Apr    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Czas = bezczas?


Istotą buddyzmu jest chodzenie po klindze Teraźniejszości.

Sufi jest synem teraźniejszości. Przeszłość i przyszłość zasłaniają nam Boga;  spal je żywym ogniem (Rumi).

Mistrz Ekchart: “To właśnie czas nie dopuszcza do nas światła. Nic tak jak on nie stoi Bogu na zawadzie”.

Na deser w Biblii: “Nie troszczcie się więc o dzień jutrzejszy, on bowiem sam zadba o swoje własne sprawy”.

 

Tolle pisze, że czas to ciężka i niebezpieczna choroba umysłowa.

Pisze też, że aby się z niej wyzwolić należy ćwiczyć chodzenie po klindze Teraźniejszości. Dodam pytanie: czy być może tak, że  wyzwolenie przyjdzie przez zmysły (Tybetańska koncepcja soteriologiczna)?

E.Tolle pisze:

“W pełni wykorzystuj swoje zmysły. Bądź tam, gdzie jesteś. Rozejrzyj się. Nie interpretuj, tylko po prostu patrz. Zobacz światło, kształty, barwy, faktury. Uświadom sobie milczącą obecność każdej rzeczy. Uświadom sobie przestrzeń, dzięki której wszystko istnieje. Posłuchaj dźwięków, nie oceniaj ich. Posłuchaj ciszy, ukrytej pod dźwiękami. Dotknij jakiegoś przedmiotu – obojetnie jakiego – i rozpoznaj w nim Istnienie. Obserwuj rytm swojego oddechu; poczuj, jak powietrze wpływa i wypływa, poczuj w ciele energię życiową. Pozwól wszystkiemu po prostu być, w tobie samym i na zewnątrz”.

Dodatkowym ćwiczeniem jest czytanie tego wpisu na przekór liniowemu pojmowaniu czasu. Sprawdźcie. Szaleństwo?

“Sytuacja życiowa trwa w czasie. Zycie istnieje teraz”.

Leave a Reply

*