Kalendarz

May 2012
M T W T F S S
« Apr    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Folder turystyczny : Rize.


- But what the fuck you are doing here?

To zazwyczaj pierwsze pytanie, ktore wymyka sie ogolnym konwenasom przy poznawaniu sie i przelamuje wszelkie bariery miedzy nami, rozmowcami. Rozumiemy sie i bez wyjasnienia: Rize sucks, Rize to zadupie swiata, przystanek przed Georgia, ale tylko jesli jedziesz rowerem lub przemierzasz swiat na piechote. Nikt sie tu nie zatrzymuje, nie ma turystow, niewiele osob mowi po angielsku, i tylko my i uwiezieni w alma rize universitesi mater niewielka iloscia punktow studenci z wszystkich zakatkow Turcji. I bardzo mi sie to podoba.

I tak,  zeby nie szerzyc jedynie prywaty moich odczuc, uczuc, przemyslen i uwag – troche faktow o Rize. Voila!

Gdzie? <nerede?>

Turcja, polnocna Anatolia, od zachodu: Trabzon, Erzurum na poludniu, na wschodzie Artvin i Morze Czarne na polnocy. Zielono tu ( ktos naliczyl sie okolo 400 odcieni zieleni), chmurnie ( ze wzgledu na polozenie jest to obszar z najwieksza iloscia opadow w skali rocznej), w tle szumi morze, gorskie strumienie i bulgucza thermy. Zycie tutaj plynie pod dyktando przyrody. Wieksza czesc “zielonego” w Rize i okolicach to plantacje herbaty, wcale nie zielonej, a czarnej – typowo tureckiej.

Herbata <cay>

Historia wcale nie stara, bo siega konca I Wojny Swiatowej, ktora odcisnela niemale pietno kryzysu na gospodarce Turcji. Aby zapobiec jego poglebieniu -  madre glowy z tureckiego parlamentu obmyslily plan zapoczatkowania upraw herbaty i cytrysow na terenach Morza Czarnego, szczegolnie dotknietego kryzysem. Proklamacja dokumentu “The aplication of citrus and tea production in Rize and Borcka” datowana na 1924 rok, ale ze wzgledu na liczne akcje sabotazowe akcja znacznie sie opoznila i tak naprawde ruszyla pelna para dopiero w latach 4o stych. Dzis 60% plantacji herbaty w calej Turcji miesci sie w granicach Rize.

Historia < tarih >

Co do historii tego miejsca, jest ona niekompletna. Wedlug legendy wlasnie na tym obszarze rzadzily dumne Amazonki, co wydaje sie absurdalne patrzac na ulice miasta, opanowane przez mezczyzn < kobiety rzadza w krolestwie gospodarstwa domowego, czy dumnie? Nie bylabym tego taka pewna> W kazdym badz razie hegemonia kobiet w miescie stoi dzis pod wielkim znakiem zapytania.

Pierwsze slady osadnictwa datowane sa na drugie tysiaclecie przed nasza era. Ze wzgledu na rozwoj zeglugi, ziemia ta szyblo stala sie atrakcyjna dla wladcow sasiadujacych terenow. Najpierw Kimerzy, Persowie, pozniej do X w.n.e. Rzymianie. Dodatkowym plusem Rize bylo to, ze lezalo ono na trasie laczacej Morze Czarne i Iran, co stalo sie powodem sporow pomiedzy Bizancjum a Soksanisami. W XIII wieku zostalo podbite przez Imperium Pontusa, aby w troche wiecej niz wiek pozniej dostac sie w rece Otomanow. Podczas pierwszej wojny swiatowej miasto trafilo pod radziecka okupacje, z ktorej zostalo wyzwolone w 1918 roku. W roku 1924 przyznano mu prawa miejskie. Dzis ma dwie ulice, kilka 1o pietrowych “skyscaperow”  i uniwerstytet. Co bedzie dalej? Hoho! boje sie pomyslec.

Kuchnia turecka <mutfak Turkiyede>

Nie da sie, po rostu nie ma takiej mozliwosci ( a probowalam), bym nie zaczela od baklavy. Baklava ach baklava! to doskonaly wstep do krolestwa tureckich slodyczy. Mamy taka ulubiona cukiernie, a tam! cos niesamowitego! baklava czekoladowa, w ksztalcie trojkatow, malych rozkow, ba! nawet z posypka lub bez. Baklava to niebo w gebie, ale oczywiscie zgodnie z regula Arystotelesa – nie mozna z nia przesadzic, bo wtedy biada baklavozercy. Grozi przeslodzeniem, nudnosciami i tymczasowa banicja przysmaku z menu, co powoduje nielada straty w docenianiu majstersztyku kuchni lokalnej.

Zatem czym jest Baklava? Po arabsku baklava znaczy “orzech”.  Spotkac sie z nia mozna w kuchni tureckiej, ormianskiej i balkanskiej Niektorym kojarzy sie z goraca arabska noca. Robi się ja z cienkich jak papier płatów ciasta przełożonych mielonymi orzechami włoskimi, czasem pistacjami i polanych miodowym syropem. Ciasto jest gęste od miodu, zbite i słodkie. Ymmm, przerwa. Pedze do cukierni.

Sniadanie <kahvalti>

Tego sniadanie dlugo nie zapomne. Proste, wyrazsite smaki, kilka produktow rozlozonych bezposrednio na gazecie w kabinie rozklekotanej ciezarowki: ser owczy, swieze oliwki, po jednym kraglym czerwonym pomidorze na lebka i chleb lamany przez naszego gospodarza. Na deser soczysty melon. Oto co znaczy turecka goscinnosc – krolewskie sniadanie na tureckim bezdrozu.

Kawa <kahve>  “czarna jak noc, gorąca jak piekło i słodka jak miłość”

Sa takie specjalne miejsca w tym kraju, gdzie gromadza sie ci, ktorych kubki smakowe, a przede wszystkim watroba i serce pozwalaja na r o z k o s z o w a n i e  sie turecka kawa.

Niezwykla mocna, aromatyczna, gesta – nie pozwala o sobie zapomniec, i tak – wracaja ci, ktorzy raz sprobowali.

Picie kawy, to ceremonial, ktorego podstawowa regula  jest brak pospiechu.

<przygotowanie>

Parzy się ja w specjalnych tygielkach<ibrik> , gotując mielone ziarna razem z cukrem. Gdy kawa nabiera odpowiedniej mocy, przelewa się ją do malutkich charakterystycznych filiżanek bez uszka. Podaje się ją na trzy sposoby: sekrali (bardzo słodka), orte (z  minimalną ilością cukru) i sade (gorzka).

Po wypiciu nalezy powrozyc z fusow, bo czemu nie.  Ale uwaga! nie byle kto potrafi odczytac zaszyfrowany w fusach obraz. Ci, ktorzy osiagneli mistrzostwo w tej dziedzinie,  mozesz spotkac w jednym z tych specjalnych miejsc..

Muzyka <muzik>

Jesli ktos w stambulskim klubie tanczy tak, jakby jutro mial sie skonczyc swiat, to na 99 procent jest z okolic Rize.  I rzeczywiscie, moje pierwsze obserwcje dotyczace stylu tanczenia poczynilam u zrodla – w tutejszym disko blysko. Co tam sie dzieje:  szalenstwo!!!! Dziewczyny, juz bez chust na glowach, wygibuja swoje ciala w jakis niewyobrazalny dla mnie  sposob, chlopcy daja upust swojej energii niczym na rave party na Ibizie. To wszystko przy akompaniamencie tuuuuureckiego electro ze wstawkami z Tarkana.

Niesamowite, jak ci, na codzien dumni i niedostepni ludzie, zmieniaja sie podczas tanca! Po kilku numerach z setu dj skiego tworzymy wielkie kolo i niewazne czy z dreadami czy na krotko sciety, erazmus, nie erazmus – tancujemy razem na calego. Tureckie disko opuszczamy w godzinach porannych.

Muzyka tradycyjna <gelenksel muzik>

http://www.youtube.com/watch?v=vtvrJ3wdnXg

One Response to “Folder turystyczny : Rize.”

  1. Karolina Says:

    pięknie to wszystko słowami malujesz, czekam z niecierpliwością na słowa o muzyce i tańcu. pozdrawiam
    P.S. :) Jak często siedzisz ” po turecku”?

Leave a Reply

*