I stalo sie – zawrocilam z drogi po raz pierwszy, czyli KRYZYS AUTOSTOPOWY. Poszlo gladko – odwrocilam sie na piecie, 100 m na przystanek, hop do busa i pojechalam w przeciwna strone niz Ed. On: za gory i za rzeke, ja: z powrotem do Rize. No coz, prawdopodobnie przychodzi taki moment w zyciu kazdego czlowieka, kiedy ponad przygode, spontanicznosc, trud, pot i bloto wybiera swoje lozko, ulubiony fotel, znane sytuacje, bezpieczenstwo. A stalo sie to tego dnia, gdy zamknieto droge pomiedzy Of em a Bayburtem, a dzien po wypadku samochodowym w okolicach Pasinlera, z ktorego calo wyszedl Irfan, lat 22.
Jesli nie autostop w rzeczywistosci. to w krainie wyobrazni. Wspomnienia/sytuacje jak obrazy:
1. Granica przed Wegrami, podczas gdy nasz kierowca kupuje winietke, ja wskakuje w pole slonecznikow w celu uwolnienia pecherza. Po zalatwieniu potrzeby, z lisciem slonecznika na glowie wygramalam sie prosto na wegierskiego urzednika ochrony celnej. W jednej sekundzie zdaje sobie sprawe z wagi przestepstwa, ktorego dokonalam: potraktowanie przygraniczngeo pola uprawnego jako publicznej toalety. Zatem tlumacze sie, nim urzednik zdolal usta otworzyc: ze tak naprawde nie chcialam, ze pan wie, jak ciezko wytrzymac, kiedy tak cisnie na pecherz, ze to sie juz absolutnie nie powtorzy ( i w nawiasie niech pan nie pyta w ile osob jedziemy w kabinie ciezarowki, bo tak, jest nas tam za duzo). Urzednik z mina gracza w pokera prosi o paszport, sprawdza, oddaje: “normal passport control. thank you.” Sciagam liscia z glowy. No tak, zdarza sie.
2. Z braku innych mozliwosci na nocleg niz trawnik przy parkingu TIRow na granicy rumunsko – bulgarskiej rozbijamy sie na skapym pasie zielenii pomiedzy sznurem ciezarowek a modrym Dunajem. Wedlug naszych kierowcow – tylko cudem udalo sie nam uniknac smierci pod kolami TIRa. Tego dnia akurat nikt nie wypil na tyle duzo, by manewrowac na przy-parkingowym trawniku.
3. Oswiadczyny kierowcy Artura.
4. 12 godzinna podroz przez Turcje z Erdalem, z przystankami na biesiadowanie w przydroznych restauracjach.
5. itp.